Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 945 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

ECH JAK TO SIĘ DOBRZE ŻYJE

środa, 24 grudnia 2008 13:49
Zapożyczone z innej stronki:
Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów:

1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to
jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano
napierdalają gruchu... gruchu... kurwa GRUCHU! Ja pierdole wkoło tyle zajebistych lasów, łąk chuj wie czego a one muszą mi napierdalać od rana nad uchem.
Szykuję proso z arszenikiem.

2. Kolejka w kebabie. Kiedy kurwa pójdę na kebab to jest tam od chuja ludzi. Jak przechodzę po prostu obok- pusto. Ale gdy się już wybiorę, zawsze kolejka aż na zewnątrz. Kurwa. Dzisiaj myślę sobie. Zrobię ich w chuja, pójdę o 13.00. Ludzie są w pracy, dzieci w szkołach menele jeszcze śpią... Idę a tam już daleka widzę 15 metrową kolejkę. Akurat maturzyści byli po egzaminie...

3. Służba zdrowia. Wypierdoliłem się o krawężnik jak byłem najebany.
Fakt - moja wina, trzeba było nie chlać. Rano wstaje, patrzę- lewa gira 2 razy większa. Myślę nie ma co trzeba iść do lekarza.
Oczywiście nie mogę iść od razu do chirurga, bo muszę mieć jebane skierowanie. Żeby dostać skierowanie, trzeba się zarejestrować, jak nie - trzeba czekać . Kurwa czekałem 3 godziny. Alleluja mam skierowanie. Idę cały zadowolony do chirurga, wchodzę, patrzę - w poczekalni mafia geriatryczna - 15 moherów. Myślę nie ma chuja czekałem 3 godziny, poczekam i dłużej. Czekałem ponad 2... Prawdziwe wkurwienie ogarnęło mnie jednak dopiero gdy usiadłem przy drzwiach gabinetu i usłyszałem jak wygląda wizyta mohera u lekarza.
- Panie doktorze a moja córka to w stanach jest...
- Panie doktorze a mojemu Władkowi w uszach szumi (u chirurga)
- Panie doktorze jaka ładna pogoda...
- Panie doktorze pomyślałabym kurwa o ludziach którzy czekają w kolejce i nie pierdoliła przez pół godziny o dupie maryni.
A totalnie mnie wkurwiło jak po 7 godzinach czekania (razem licząc) dostałem UWAGA... okład z Altacetu... Poczułem się jak ktoś naprawdę wyjątkowy

4. Menele w autobusach. Niby taki bamber też człowiek, może jeździć autobusem... Ale mógłby kurwa chociaż raz do roku umyć dupę. Ja rozumiem ZIMA. Piździ, wieje, nie ma gdzie się umyć. Ale na wiosnę mógłby chociaż zamoczyć dupę w jeziorze, stawie, fontannie.... kurwa gdziekolwiek. Ludzi od skurwysyna, ścisk taki że nie ma jak oddychać a tu wpierdala się śmierdzący żur z reklamówką i staje obok Ciebie jak gdyby nigdy nic... Ja pierdolę trochę samokrytyki.

5. Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni już mnie męczą fluki. Wiecznie mi kurwa cieknie z nosa. Jem i mi gile ciekną. Uczę się - gile. Sram - gile. Nie dość że muszę wycierać dupę to jednocześnie nos. Jakbym wiedział co to pyli, to bym wyjebał te drzewa w chuj. Chociaż kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie...

6. Biochemia. Ja pierdole to chyba główny powód mojej wypowiedzi. Wiecznie przez nią chodzę wkurwiony. Studiuję kierunek medyczny i rozumiem - biochemia jest potrzebna. Ale ja pierdole na chuj wkuwać całą książkę na pamięć? 800 stron popierdolonych wzorów, zjebanych cykli i pojebanych nazw? Jeszcze żeby tam była jakaś logika. Żebym po nazwie mógł
wywnioskować jak to "coś" narysować. Ale co Wam mówi nazwa:
5-amino-4-karbamoiloimidazolorybozylo-5-fosforan?? Rozumiem może niektórzy z od razu mają przed oczami ten wzór. Ja niestety kurwa nie.

7. Właściciel stancji. O tym to bym kurwa książkę napisał. Dwa słowa KUTWA, DZIAD. Ogólnie chodzi o to że w mieszkaniu jest sprzęt z czasów świetności Gierka, a ten debil uważa że to normalne. Np: mamy 25 letnią lodówkę z ruską nazwą (nie potrafię przeczytać) chodzi mniej więcej tak jak motorynka marki "Romet" z ujebanym tłumikiem. Jak się raz rozjebała, dzwonię do niego i mówię:
- Dzień dobry. Lodówka się zepsuła...
- No ja nie wiem przecież to ELEGANCKA lodówka. Zepsuliście, to teraz naprawcie.
Jak kazał tak zrobiłem. Zajebałem butem 4 razy i działa.
Inna sytuacja:
- Dlaczego nam pan doliczył 100zł do rachunków po wakacjach?
- A bo posprzątałem mieszkanie.
Świetnie kurwa to ciekawe jaką sobie policzył stawkę za godzinę -
50zł?
Jeszcze lepsze:
- Muszę was policzyć za wykładzinę w kuchni, bo porobiliście w niej dziury OBCASAMI.
- Ile to będzie?
- 218zł
- A kiedy pan położy nową?
- Nie położę
- Jak to?
- Bo znów zniszczycie
No i gadaj z debilem.

Podziel się
oceń
5
3

komentarze (12) | dodaj komentarz

CHIŃSKIE TORTURY

sobota, 11 października 2008 12:41
Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu
ultimatum:
- Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę
trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis:

Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację:

Chińska tortura nr 2. Prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość:

Chińska tortura nr 3. Lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

Nowe taryfy drogówki Pre-Paid

czwartek, 03 lipca 2008 11:47

Taryfa "EKONOMICZNA" - dopuszcza trzy minimalne przewinienia w miesiącu (przekroczenie prędkości do 30 km/h, nieprzepuszczenie pieszego na pasach, parkowanie w niedozwolonym miejscu). Taryfa przeznaczona dla spokojnych kierowców, którzy zazwyczaj jeżdżą zgodnie z przepisami.

Taryfa "NOCNA" - daje 50% zniżki na mandaty nocne. Przy zapłacie za rok z góry bonus: przekroczenie prędkości po 23.00 do 50 km/h, możliwość używania tłumików bez homologacji oraz do pięciu niebieskich diód w dowolnych miejscach auta.

Taryfa "DNI WOLNE" - zniżka do 70% na mandaty w dni wolne od pracy i święta. Dodatkowo pozwala poruszać się całkowicie przerdzewiałym samochodem z dymiącym silnikiem, bez numerów rejestracyjnych i badań technicznych. Zezwala na przewożenie na bagażniku dachowym tapczanu, a w kabinie do 300 sadzonek drzewek, łopaty, grabi i teściowej.

Taryfa "BLONDYNKA" - umożliwia poruszać się po drogach bez zwracania uwagi na dozwolony kierunek jazdy, zasady pierwszeństwa, zakazy zawracania oraz bez używania kierunkowskazów i lusterek. Można dobrać opcję "PRZYJACIÓŁKI", która pozwala rozmawiać przez komórkę bez zestawów hands-free, rownież w czasie parkowania, przy jednoczesnym malowaniu paznokci, skubaniu brwi i nakładaniu makijażu. Sponsor bonusa - "Cosmopolitan"

Taryfa "DRIFT" - obowiązuje od maja do października. Obejmuje jazdę w dzień na światłach przeciwmgielnych, raptowne hamowanie, nieoczekiwaną zmianę pasa ruchu, jazda lewym pasem autostrady z prędkością 40 km/h.

Taryfa "PONIEDZIAŁEK" - pozwala nie dmuchać w alkomat w poniedziałek rano lub w inny poświąteczny dzień. Opcja "KORPORACJA" dodaje do spisu dni świątecznych takie dni, jak: "urodziny szefa", "jubileusz firmy", i "dyrektor zachorował".

Taryfa "EXCLUSIVE" - pozwala na jazdę po użyciu alkoholu, bez dokumentów, przeciwnym pasem, tyłem do kierunku jazdy.

Taryfa "EXCLUSIVE-PARLAMENT" - dodatkowo zezwala na jazdę kompletnie zalanemu, również po drogach krajowych.

Taryfa "GENERALNA" - dopuszcza słowne obrażanie (bez ograniczeń) oraz spowodowanie lekkich obrażeń fizycznych (do trzech zębów lub czterech siniaków) pracownikom drogówki do rangi generała. Klienci, którzy wykupią tę taryfę do września otrzymają kij baseballowy z imienną dedykacją szefa policji.

Taryfa "ROLNIK" - jazda kombajnem bez ściągniętego headera, wyjazd ciągnikiem lub kombajnem z pola w dowolnym miejscu bez konieczności ustępowania pierwszeństwa przejazdu pojazdom poruszającym się po drogach, jazda wozem drabiniastym z pijanym woźnicą lub koniem (do wyboru)


Taryfa "TIR" - możliwość jazdy na oleju opałowym, zniżki 50% na mandaty za lewe tachografy oraz zniżki na tirówki 3x w miesiącu full-serwis lub 5x w miesiącu na lodzika

 Taryfa "MOTOR" pozwala na jazdę na motorze na środku jezdni po linii przerywanej bądź ciągłej bez ograniczenia prędkości, a także bez tłumika i kasku w dowolnych warunkach pogodowych.
Dodatek "SLALOM" pozwala na wyprzedzanie samochodów osobowych i ciężarowych naprzemiennie z prawej i lewej strony bez względu na kierunek jazdy.
Ponadto klient ma możliwość darmowego skorzystania z porad prawniczych na temat poprawnego spisywania testamentu, a także spisania dokumentów dotyczących oddania organów do pobliskiego szpitala. Umowa obejmuje również możliwość skorzystania z bogatej oferty zakładu pogrzebowego w danej miejscowości

"Trzy darmowe numery" - plan taryfowy zapewniający bezkarne wykręcenie trzech dowolnych sprzecznych z prawem numerów tuż pod komendą wojewódzką. Koszty sprzątania po stłuczkach i kolizjach według taryfikatora lokalnego operatora.

No to jeszcze taryfa STUDENT: zezwala na jazdę po rondzie tyłem, jazdę w sześciu Maluchem, jazdę po spożyciu alkoholu i "lekkich" narkotyków. Do abonamentu talon na jeden posiłek w barze mlecznym dziennie.

 Taryfa "DAWCA" - nakazana jest jazda powyżej 160 km/h. Kierowca nie ponosi prawnych konsekwencji, niemniej jest ścigany - przez karetkę z biorcą i karawan.


Taryfa "BEZ LIMITU" - przy wykupieniu tej taryfy klient otrzymuje mundur, czapkę, pałkę i odznakę funkcjonariusza drogówki.

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

ŚMIERĆ I ZÓZEF

sobota, 07 czerwca 2008 10:14
Józef Kuraś od czasu jak dwa lata temu załatwił sobie III grupę. Każdego dnia chlał w Zajeździe Przystań do późnych godzin nocnych. Zośkę ( jego żonę) gówno to obchodziło, bo sąsiad Antek zaspokajał ją całkowicie, a i grosza ze swojego zasiłku dla bezrobotnych nie skąpił.
Pewnego dnia Józek wrócił z Przystani jakiś taki markotny:
- Co ci tak ryja wykrzywiło? – zapytała Zośka
- Aj. – westchnął Józek – Dzisiaj zasnąłem przy stoliku i przyśniło mi się, że jutro jak będę w Przystani, to o godzinie 22:45 przyjdzie po mnie Śmierć. Chyba już tam więcej nie pójdę.
Po chwili smutno dodał: - A, i do roboty jakiej trzaby się wziąć.
- O kur*a – pomyślała Zośka – Przecież ten dupek gotów całymi dniami chlać w domu. I grosza nie dać, a i Antek przestanie przychodzić. Trza cóś mu wyperswadować ( w robotę męża jakoś nie mogła uwierzyć).
- Co ty się boisz – powiedziała głośno – Przecież wystarczy, żebyś zmienił „imago” ( to takie obce słowo, które znała jeszcze z czasów szkolnych) i cię Śmierć nie pozna.
- Dobra myśl – Józkowi aż nos pokraśniał z zadowolenia – Opier*olę się na łyso i będzie git.
Z rana około 13:00 zaszedł do fryzjera i zaraz potem skierował swoje kroki do Przystani. Zasiadł przy swoim stałym stoliku pod oknem i zamówił pierwszą setę. O 22:30, gdy był już dobrze nawalony, zauważył, że do lokalu weszła wysoka postać cała ubrana na czarno i z kosą . Przyjrzała się po kolei wszystkim „degustantom” ( ku*wa, teraz ja zaczynam), przesunęła obojętnym wzrokiem po Józku i stanęła w kącie przy zasyfionym bufecie, zerkając na zegarek.
- Udało się - uśmiechnął się do siebie Józek - Nie poznała.
Śmierć faktycznie coraz bardziej się niecierpliwiła. Znowu sprawdziła godzinę. Była 22:44. Spojrzała znowu na pijaków:
- Szlag by to trafił - mruknęła - Jak za minutę nie przyjdzie Józek Kuraś, to wezmę tego łysego chu*a co siedzi na jego miejscu.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

JAK ZAROBIĆ, INSTRUKCJA^^

czwartek, 08 maja 2008 17:36
Z tą instrukcją już nie wpadniesz na zarobkową minę.

"Dołącz do naszej szybko rozwijającej się firmy" - Na pewno nie będziemy mieli czasu Cię przeszkolić.
"Luźna atmosfera w pracy" - Z tej pensji, którą dostaniesz, nie będzie Cię stać na garnitur. Poza tym paru gości u nas ma tatuaże na całym ciele i nosi kolczyki w nosie.
"Wymagana terminowość i punktualność" - W momencie, gdy zaczniesz pracę, będziesz miał od razu 6 miesięcy zaległości.
"Elastyczny czas pracy" - Musisz być elastyczny, żeby pracować po nocach.
"Szeroki zakres odpowiedzialności" - Każdy w biurze będzie mógł Ci rozkazywać.
"Mile widziana umiejętność zwracania uwagi na szczegóły" - Zlikwidowaliśmy niedawno dział kontroli jakości.
"Silna motywacja do pracy" - Kandydatki nie mogą mieć dzieci (w planach również nie).
"Prosimy stawić się osobiście" - Jeśli jesteś stary, gruby lub brzydki to Twoje stanowisko będzie już zajęte.
"Prosimy nie dzwonić" - W sumie stanowisko jest już dawno obsadzone, to ogłoszenie to tylko formalność.
"Poszukujemy kandydatów z bogatym doświadczeniem" - Będziesz musiał zastąpić trzech ludzi, którzy właśnie odeszli.
"Ciągła chęć podnoszenia kwalifikacji" - Będziesz się musiał wszystkiego sam nauczyć.
"Niezbędna umiejętność rozwiązywania problemów" - Właściwie to u nas panuje taki chaos, że i tak się w niczym nie połapiesz.
"Stanowisko wymaga umiejętności menedżerskich" - Będziesz miał zakres obowiązków kierownika, któremu na pewno nie będzie odpowiadała pensja.
"Dobre zdolności komunikacyjne" - Kierownik mówi, Ty słuchasz, potem zgadujesz, co chciał powiedzieć i robisz to.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione blogi

O moim bloogu

WSZYSTKO CO śMIESZNE i nie tylko dowcipy,teksty,filmiki,obrazki,zdjęcia,ałtentyki,humor itd etc . i tak dalej

O mnie


gg 2560281

Chester ©

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Komediowo.pl

Pytamy.pl